Czarna Hańcza to piękna rzeka na całej długości, ale odcinek od Dworczyska do Rygoli należy do najpiękniejszych. Nurt wije się głęboką doliną wśród stuletnich sosen Puszczy Augustowskiej, porastających strome brzegi, w krystalicznej wodzie można obserwować ryby przemykające na tle żółtego piasku i roślinności i nie jest też niczym dziwnym widok stada saren czy jeleni na nadrzecznej polanie lub przepływającego przed dziobem kajaka bobra. Jest to miejsce, w którym chciałoby się zostać dłużej, ale prąd niesie nas bystro i już po kilku godzinach docieramy do Kanału Augustowskiego, musimy żegnać się z Czarną Hańczą...
Do niedawna na tym odcinku rzeki nie było się gdzie zatrzymać. Od 2008 roku została jednak otwarta - po dłuższej przerwie - stanica Jałowy Róg. Dzisiaj przyjemność podziwiania krajobrazów najpiękniejszej części doliny Czarnej Hańczy można przedłużać choćby w nieskończoność. A przynajmniej dopóki urlopu starczy.
ZAPRASZAMY